Norman Foster to jedna z czołowych postaci współczesnej architektury, człowiek kipiący wręcz pasją tworzenia, z ogromnym apetytem na życie (nazywany jest niekiedy kolekcjonerem żon).

Nikogo nie zdziwi fakt, że Norman Foster od kilku dziesięcioleci zadziwia świat swoją kreatywnością. Energia jaką emanuje sprawia, że jest prawdziwym człowiekiem renesansu. Fascynuje go sztuka i związki między przestrzenią a dziełem, synergia między obrazem, rzeźbą i meblem. Czerpie inspiracje ze wszystkiego. Wyznacza trendy i wdraża nowe technologie. Projektuje wieżowce, lotniska, mosty, stadiony sportowe, magazyny, obiekty przemysłowe, galerie, muzea, salony wystawowe, apartamentowce i inne budynki mieszkalne, a także meble i jachty.

Ten talent i wszechstronność niejednokrotnie już dostrzeżono i nagrodzono. Norman Foster jest laureatem wielu prestiżowych nagród, m.in. Nagrody Miesa van der Rohe (1990) i Nagrody Pritzkera (1999).

Wśród projektów, które przyniosły mu sławę, należy wymienić port lotniczy w Hongkongu, kopułę niemieckiego parlamentu w Berlinie, wieżowiec Hearst Tower w Nowym Jorku, budynek Commerzbanku we Frankfurcie i centrum kulturalne Carre d’Art w Nimes. Dla Londynu zaprojektował m.in. Wielki Dziedziniec British Museum, nowy budynek stadionu Wembley i wieżowiec 30 St Mary Axe w Londynie, zwany przez Brytyjczyków Korniszonem. Jego pracownia przygotowała plany portu lotniczego Terminal 3 w Pekinie, mającego sporo ponad milion metrów kwadratowych powierzchni. Dla Warszawy Norman Foster zaprojektował efektowny biurowiec Metropolitan, usytuowany na Placu Piłsudskiego.

grafika

Jest to też architekt który umiejętnie łączy sztukę, jaką jest architektura z ochroną środowiska. Na pochodzącym z lat 20. XX wieku budynku w Hearst Tower stylu art deco Foster wzniósł 46 nowych pięter. Łącznie budynek osiągnął 182 m wysokości – skromnie jak na Manhattan, ale to nie wysokość stanowi o jego wartości. Foster rozwinął tu koncepcję inteligentnego budynku. Hearst Tower zużywa o 25% mniej energii niż porównywalne wieżowce. Ma system odzyskiwania wody i niestandardową wentylację. Każda kropla deszczu spływająca z dachu trafia do zbiornika, by zasilić sztuczny wodospad w hallu budynku. Dzięki energooszczędnym rozwiązaniom Hearst Tower otrzymał certyfikat LEED.

Opracowano na podstawie artykułu w Domoplus.pl, zdjęcia Pinterest

Foster2

Foster3